Czego potrzebują dzieci? Nasz domowy czas

Bliskość, poczucie przynależności i realny udział w życiu rodziny — jak w praktyce włączyć przedszkolaka we wspólne dbanie o dom, nie zamieniając tego w kolejny obowiązek dorosłego.

Julia Janowska 4 min czytania
Dziecko notujące samodzielnie na tablecie z papierem

Dzieci potrzebują w swoim domu przede wszystkim obecności, bliskości i poczucia przynależności do rodziny. Jednym z najprostszych sposobów budowania tego poczucia jest włączenie ich w prawdziwe, codzienne obowiązki domowe — nie jako karę czy formalność, ale jako naturalny udział w życiu wspólnoty.

Nawyk pomagania trzeba wyrabiać od najmłodszych lat. Przedszkolaki potrafią czerpać ogromną radość z samodzielnego zmywania, odkurzania czy dolewania wody do miski psa — pod warunkiem, że dorosły da im do tego realną szansę, zamiast robić wszystko szybciej i sprawniej za nie.

Jak to wygląda w przedszkolu Montessori

Dobrym przykładem jest sposób, w jaki dzieci w przedszkolu Montessori same dbają o podlewanie kwiatów — wystarczy odpowiednio zorganizować im do tego narzędzia. W każdej doniczce tkwi patyczek z buźką uśmiechniętą z jednej strony i smutną z drugiej. Smutna buźka widoczna od góry to sygnał, że czas podlać roślinę. Starszym dzieciom pokazuje się dodatkowo, jak samodzielnie sprawdzić wilgotność ziemi dotykiem — mokra zawsze zostaje na palcu, sucha się nie klei.

To dobra ilustracja większej zasady montessoriańskiej: skomplikowane zadanie można rozłożyć na tak prosty, samodzielny w obsłudze system, że poradzi sobie z nim nawet małe dziecko — bez ciągłej kontroli dorosłego.

Dlaczego warto się na to zdecydować

Dorośli często wyręczają dzieci, bo sami zrobią coś szybciej i lepiej — a potem brakuje im czasu na odpowiedź, gdy dziecko prosi: „Pobaw się ze mną!". Warto więc zastanowić się, które codzienne czynności dziecko mogłoby wykonywać samodzielnie, i przemyśleć, jak pokazać mu to w prosty sposób.

Jasne zasady i przestrzeń na samodzielność budują między rodzicem a dzieckiem nić porozumienia — i zdejmują z dorosłego presję, że wszystko musi zrobić sam.

JJ
Julia Janowska Dyrektor Przedszkola i Żłobka Montessori Patison
← Wróć do Czytelni